W holu Urzędu Miejskiego w Płońsku 21 września br.  odbył się wernisaż wystawy Gwiazdy Sportu w Niepodległej 1918-1939. Gościem specjalnym był dyrektor Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie Tomasz Jagodziński. W uroczystości wzieli udział m.in. Andrzej Pietrasik, burmistrz miasta oraz uczniowie szkół podstawowych z Płońska.

Czas dwudziestolecia międzywojennego, lata 1918-1939, to okres nieporównywalny z żadnym innym w dziejach Polski. Radość z odzyskanej po ponad stuleciu niepodległości zaowocowała niezwykłą intensywnością i pasją w działaniu na wszystkich niemal polach społecznej aktywności. Wreszcie Polacy mogli poświęcić energię nie na walkę, „wyszarpywanie” małych kawałków niezależności i autonomii, a na budowę i organizację rzeczywistości według własnych reguł. Rozkwit, zwłaszcza w pełnych optymizmu latach 20., przeżywały kultura i sztuka. Wielki rozgłos zyskali poeci grupy Skamander (wśród nich złoty medalista Olimpijskiego Konkursu Sztuki i Literatury oraz redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” Kazimierz Wierzyński), aktorzy tacy jak Adolf Dymsza, Eugeniusz Bodo czy Jadwiga Smosarska przyciągali tłumy do teatru i zdobywającego ogromną popularność kina, a dzięki rozwojowi radiofonii rosła sława gwiazd muzyki i estrady.

Dziedziną życia dynamicznie zyskującą od przełomu wieków XIX i XX coraz większą popularność w Europie i na świecie był sport. Tendencja ta nie ominęła ziem polskich – w 1867 roku powstała pierwsza sportowa organizacja (Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”), uprawiano szereg dyscyplin sportowych, a polscy zawodnicy startowali jako reprezentanci państw zaborczych czy Stanów Zjednoczonych w igrzyskach olimpijskich. Po roku 1918 sport zaczął rozwijać się w odrodzonej Polsce bardzo intensywnie. W tamtych latach powszechnie podkreślano przede wszystkim jego misyjną rolę. Jak przekonywał m.in. ojciec nowożytnego olimpizmu Pierre de Coubertin – sport pełni niezwykle ważną funkcję w kształtowaniu właściwych postaw moralnych, a także przyczynia się do poprawy ogólnego stanu zdrowia społeczeństwa.

Nie mniej istotny – zwłaszcza z perspektywy państw młodych, do których należała Polska – był aspekt propagandowy, czyli promocja kraju poprzez sukcesy w międzynarodowej rywalizacji. Obecność na igrzyskach olimpijskich i zdobywane na nich laury potwierdzały ważne miejsce wśród narodów świata, odrębność i suwerenność. Nie dziwi więc ogromne, masowe zainteresowanie startami i rezultatami polskich sportowców w międzynarodowych zawodach. Dzisiaj przyzwyczajeni jesteśmy do oglądania Polaków na wielu arenach – w zawodach ważnych i niszowych, letnich i zimowych, w kraju i zagranicą. Przed stu laty było to jednak wciąż coś nowego, świeżego i bardzo ważnego.

Bohaterowie stadionów uosabiali wielkie nadzieje i marzenia o znaczeniu Polski w świecie, szybko zdobywali więc status gwiazd (jak powiedzielibyśmy dziś: celebrytów) zarezerwowany dotąd w rodzącej się kulturze masowej dla artystów. Były to gwiazdy świecące najjaśniejszym blaskiem, stanowiące tematy codziennych rozmów we wszystkich warstwach społeczeństwa. Ich nazwiska i wizerunki pojawiały się na pierwszych stronach gazet, a niekiedy także... w rubrykach towarzyskich. Niepodległa Polska wychowała wielu sportowców, których nazwiska znane są kilku pokoleniom kibiców i do dzisiaj, mimo wojennej zawieruchy i upływu lat, budzą wiele ciepłych wspomnień. Sylwetki kilkunastu z nich – prawdziwych Gwiazd Sportu w Niepodległej – prezentuje niniejsza wystawa.