12 października w MSiT otwarto wystawę pt. „Tadeusz Różewicz w Karkonoszach”, przygotowaną przez Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu.

     Nazwisko Tadeusza Różewicza (1921-2014), wybitnego poety i dramaturga, jest powszechnie znane. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że poruszał on w swoich utworach także tematykę sportu i górskich wędrówek. Biorąc to pod uwagę, w 2008 roku Polski Komitet Olimpijski przyznał Poecie prestiżowe wyróżnienie – złoty „Wawrzyn Olimpijski”, za tom wierszy „Dwie strony medalu”. Właśnie dlatego wernisaż wystawy w Muzeum Sportu i Turystyki zorganizowano 12 października, w dniu jubileuszu 96-lecia PKOl, a jednocześnie kilka dni po 94. rocznicy urodzin Artysty (9 października). Wśród zgromadzonych gości nie zabrakło licznej delegacji PKOl, z prezesem Andrzejem Kraśnickim.

     Ekspozycję, składającą się z 32 fotogramów, otworzyli dyrektor MSiT w Warszawie Tomasz Jagodziński oraz autor wystawy, dyrektor MSiT w Karpaczu Zbigniew Kulik, który przez 20 lat przyjaźnił się z Tadeuszem Różewiczem, towarzyszył mu w wędrówkach po Karkonoszach i tworzył dokumentujące je fotografie. Dyrektor karpackiej placówki w interesujący sposób opowiadał podczas wernisażu o historii ich powstawania. Z kolei sylwetkę twórczą Artysty przybliżył dr Krzysztof Zuchora, który deklamował również wiersz T. Różewicza „Gawęda o spóźnionej miłości”, napisany w 1997 roku pod wpływem wizyty w MSiT w Karpaczu.

     Podczas wernisażu miejsce miała bardzo miła uroczystość. Wieloletni przyjaciel, współpracownik i darczyńca Muzeum, dr Kajetan Hądzelek, został uhonorowany medalem Pro Masovia, który Sejmik Województwa Mazowieckiego przyznaje za wybitne zasługi dla regionu. Laureat zapewnił, że nadal – tak jak od 1953 roku – będzie wspierał swoją wiedzą, życzliwością i radą bliską jego sercu placówkę.

     Wieczór zakończyło towarzyskie spotkanie, podczas którego rozmawiano o poezji i planach przyszłych wystaw w kolejnych latach.

     Tadeusz Różewicz (1921-2014) to jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów polskich, dramaturg, prozaik i scenarzysta. Jego utwory zostały przetłumaczone na ponad sto języków. Za swoją twórczość był wielokrotnie wyróżniany i odznaczany medalami, dyplomami i nagrodami w kraju i za granicą. W roku 2008 otrzymał złoty „Wawrzyn Olimpijski”, prestiżową nagrodę PKOl. Był również trzykrotnie nominowany do literackiej Nagrody Nobla.

     Na przełomie XX i XXI wieku Tadeusz Różewicz wielokrotnie przyjeżdżał w Karkonosze i do Karpacza. Mogę zaliczyć się do tych szczęśliwych ludzi, którym dana była możliwość dokumentowania Jego pobytu. Dzięki temu wykonałem setki zdjęć, z których wybrałem te fotogramy na organizowaną wystawę pt. „Tadeusz Różewicz w Karkonoszach”.

     Celem wystawy jest pokazanie mistrza pióra i Jego niezwykłej osobowości na tle Gór Olbrzymich, jak kiedyś nazywano Karkonosze, oraz miejsc gdzie przebywał. Inicjatywa wykonania fotografii pochodziła ode mnie, ale – zdarzało się – i od Poety, który, zauroczony danym miejscem lub obiektem, chciał być uwiecznionym na błonie fotograficznej, a później już na zdjęciu wykonanym aparatem cyfrowym. Przybierał wtedy pozę godną ponadczasowego utrwalenia. Pamiętam, jak w czasie wędrówki na zamek Chojnik, podniósł długi, sękaty kij i stworzył przez to formę, która uosabiać miała legendarną postać Rzepióra z mapy L. Helwiga z XVI wieku. To znowu, kiedy indziej, kazał mi sfotografować się na łące koło Muzeum Sportu i Turystyki, jak to powiedział: „między swoimi prawdziwymi trzema kopcami usypanymi przez krety”, a symbolizować one miały kopce: Wandy, Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsudskiego, sztucznie usypane w Krakowie. Zupełnie wyjątkowe są tutaj fotografie wykonane w karpackim antykwariacie. Tak jak wcześniej powstały „Zabawy przyjemne i pożyteczne Tadeusza Różewicza, E. Geta-Stankiewicza i…”, tak i te fotografie w sporej części są pracami inspirowanymi przez Mistrza Tadeusza Różewicza.

     Niektóre zdjęcia wykorzystywane były później jako ilustracje do Jego wydawnictw w kraju i zagranicą: monograficznego dzieła „Tadeusz Różewicz” z cyklu „A to Polska właśnie”, dwumiesięcznika literackiego „Topoz”, kwartalnika „Śląsk” miesięcznika „Odra” czy też do tomiku wierszy „Wyjście”.

     Pobyty w Karkonoszach w różnych porach roku, poznawanie ich historii, a przede wszystkim spotkania z ludźmi, w tym szczególnie z Henrykiem Tomaszewskim – wybitnym aktorem i twórcą Wrocławskiego Teatru Pantomimy, stanowiły inspirację do powstania wielu Jego utworów. Wymienić tutaj należy poemat „Gawęda o spóźnionej miłości”, czy też wiersze: „W gościnie u Henryka Tomaszewskiego w Muzeum Zabawek” i „dom lalek”, a także pracę nad dziełami nie związanymi tematycznie z tym terenem.

     Korzystając z okazji chciałbym podziękować Pani Wiesławie Różewicz, która – znając niechęć swojego męża do fotografowania – wspierała mnie w mojej pracy.

     12 października w MSiT otwarto wystawę pt. „Tadeusz Różewicz w Karkonoszach”, przygotowaną przez Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu.

     Nazwisko Tadeusza Różewicza (1921-2014), wybitnego poety i dramaturga, jest powszechnie znane. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że poruszał on w swoich utworach także tematykę sportu i górskich wędrówek. Biorąc to pod uwagę, w 2008 roku Polski Komitet Olimpijski przyznał Poecie prestiżowe wyróżnienie – złoty „Wawrzyn Olimpijski”, za tom wierszy „Dwie strony medalu”. Właśnie dlatego wernisaż wystawy w Muzeum Sportu i Turystyki zorganizowano 12 października, w dniu jubileuszu 96-lecia PKOl, a jednocześnie kilka dni po 94. rocznicy urodzin Artysty (9 października). Wśród zgromadzonych gości nie zabrakło licznej delegacji PKOl, z prezesem Andrzejem Kraśnickim.

     Ekspozycję, składającą się z 32 fotogramów, otworzyli dyrektor MSiT w Warszawie Tomasz Jagodziński oraz autor wystawy, dyrektor MSiT w Karpaczu Zbigniew Kulik, który przez 20 lat przyjaźnił się z Tadeuszem Różewiczem, towarzyszył mu w wędrówkach po Karkonoszach i tworzył dokumentujące je fotografie. Dyrektor karpackiej placówki w interesujący sposób opowiadał podczas wernisażu o historii ich powstawania. Z kolei sylwetkę twórczą Artysty przybliżył dr Krzysztof Zuchora, który deklamował również wiersz T. Różewicza „Gawęda o spóźnionej miłości”, napisany w 1997 roku pod wpływem wizyty w MSiT w Karpaczu.

     Podczas wernisażu miejsce miała bardzo miła uroczystość. Wieloletni przyjaciel, współpracownik i darczyńca Muzeum, dr Kajetan Hądzelek, został uhonorowany medalem Pro Masovia, który Sejmik Województwa Mazowieckiego przyznaje za wybitne zasługi dla regionu. Laureat zapewnił, że nadal – tak jak od 1953 roku – będzie wspierał swoją wiedzą, życzliwością i radą bliską jego sercu placówkę.

     Wieczór zakończyło towarzyskie spotkanie, podczas którego rozmawiano o poezji i planach przyszłych wystaw w kolejnych latach.

     Tadeusz Różewicz (1921-2014) to jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów polskich, dramaturg, prozaik i scenarzysta. Jego utwory zostały przetłumaczone na ponad sto języków. Za swoją twórczość był wielokrotnie wyróżniany i odznaczany medalami, dyplomami i nagrodami w kraju i za granicą. W roku 2008 otrzymał złoty „Wawrzyn Olimpijski”, prestiżową nagrodę PKOl. Był również trzykrotnie nominowany do literackiej Nagrody Nobla.

     Na przełomie XX i XXI wieku Tadeusz Różewicz wielokrotnie przyjeżdżał w Karkonosze i do Karpacza. Mogę zaliczyć się do tych szczęśliwych ludzi, którym dana była możliwość dokumentowania Jego pobytu. Dzięki temu wykonałem setki zdjęć, z których wybrałem te fotogramy na organizowaną wystawę pt. „Tadeusz Różewicz w Karkonoszach”.

     Celem wystawy jest pokazanie mistrza pióra i Jego niezwykłej osobowości na tle Gór Olbrzymich, jak kiedyś nazywano Karkonosze, oraz miejsc gdzie przebywał. Inicjatywa wykonania fotografii pochodziła ode mnie, ale – zdarzało się – i od Poety, który, zauroczony danym miejscem lub obiektem, chciał być uwiecznionym na błonie fotograficznej, a później już na zdjęciu wykonanym aparatem cyfrowym. Przybierał wtedy pozę godną ponadczasowego utrwalenia. Pamiętam, jak w czasie wędrówki na zamek Chojnik, podniósł długi, sękaty kij i stworzył przez to formę, która uosabiać miała legendarną postać Rzepióra z mapy L. Helwiga z XVI wieku. To znowu, kiedy indziej, kazał mi sfotografować się na łące koło Muzeum Sportu i Turystyki, jak to powiedział: „między swoimi prawdziwymi trzema kopcami usypanymi przez krety”, a symbolizować one miały kopce: Wandy, Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsudskiego, sztucznie usypane w Krakowie. Zupełnie wyjątkowe są tutaj fotografie wykonane w karpackim antykwariacie. Tak jak wcześniej powstały „Zabawy przyjemne i pożyteczne Tadeusza Różewicza, E. Geta-Stankiewicza i…”, tak i te fotografie w sporej części są pracami inspirowanymi przez Mistrza Tadeusza Różewicza.

     Niektóre zdjęcia wykorzystywane były później jako ilustracje do Jego wydawnictw w kraju i zagranicą: monograficznego dzieła „Tadeusz Różewicz” z cyklu „A to Polska właśnie”, dwumiesięcznika literackiego „Topoz”, kwartalnika „Śląsk” miesięcznika „Odra” czy też do tomiku wierszy „Wyjście”.

     Pobyty w Karkonoszach w różnych porach roku, poznawanie ich historii, a przede wszystkim spotkania z ludźmi, w tym szczególnie z Henrykiem Tomaszewskim – wybitnym aktorem i twórcą Wrocławskiego Teatru Pantomimy, stanowiły inspirację do powstania wielu Jego utworów. Wymienić tutaj należy poemat „Gawęda o spóźnionej miłości”, czy też wiersze: „W gościnie u Henryka Tomaszewskiego w Muzeum Zabawek” i „dom lalek”, a także pracę nad dziełami nie związanymi tematycznie z tym terenem.

     Korzystając z okazji chciałbym podziękować Pani Wiesławie Różewicz, która – znając niechęć swojego męża do fotografowania – wspierała mnie w mojej pracy.

                                                                                                       Zbigniew Kulik
autor wystawy